i have everything i need there~
07:37
cała przygoda zaczęła się nie podczas
załatwiania wszystkich dokumentów potrzebnych do wylotu,a dopiero kiedy
wróciłam do domu na długi weekend..........który dla mnie nie był weekendem,a
zwykłym tygodniem.
przez pierwsze dni odpoczywałam,grałam,pisałam z
ludźmi,żegnałam się. było to coś w rodzaju odwlekania wszystkiego.....tak
bardzo nie chciałam lecieć. lecę tam jedynie dla swoich rodziców.
mama ganiała mnie wiele razy do pakowania się,ale jakoś nie byłam do tego
skłonna. powtarzała mi „Uważaj na wagę! Główny bagaż ma mieć max 23kg!” i
„Możesz się nie zmieścić.”............w końcu,po długim oczekiwaniu,zabrałam
się za to,ponieważ nie miałam akurat nic innego do roboty,wszystko mnie
nudziło. zapakowałam jedynie ciuchy,parę książek,kosmetyki i ta daaa~~~........10kg. nie potrzebowałam wkładać tam już nic więcej,jednak nie mogły też pozostać
żadne luki,gdzie bagaż mógłby spokojnie latać w walizce......trzeba było to
czymś zapełnić. ofc – mama znalazła na to sposób. ona sama nie mieściła
się już w swoją walizkę....nie wagowo,a pojemnościowo,więc wykorzystała fakt
mojego pozostawionego wolnego miejsca i wrzuciła do niej kilka swoich rzeczy. mimo tego mój bagaż waży wciąż mniej niż mamy. to całkiem zabawne
zjawisko,biorąc pod uwagę,że to zawsze ja zabierałam najwięcej,a moje pakunki
do internatu wyglądały jak wyprowadzanie się na całe życie.
kiedy już oba bagaże główne były wstępnie przygotowane „do wylotu”,pozostał
tylko podręczny. każda z nas mogła mieć jeden o konkretnych wymiarach,który nie
przekraczałby 8 kg...........gdyby każda z nas zastosowała się do tego
prawa,mogłybyśmy zabrać te wszystkie książki,które chciałyśmy zmieścić do
jednej.....tyle,że przekroczyłyśmy nieco wagę i z nich zrezygnowałyśmy. nie
było sensu brać dwóch walizek,bo po co. i tak na pokładzie można mieć
torebkę,więc to w nią spakowałam netbooka.
ostatecznie miałyśmy już wszystko dopięte na ostatni guzik w dniu wylotu. teraz
tylko wystarczyło zejść na dół i czekać na transport do Warszawy.
________________________________________________________________________
jeśli chcesz wiedzieć,co ciekawego dzieje się u owieczki zagubionej w Texasie,śledź mojego bloga poprzez przycisk z prawej strony lub zaglądaj na niego codziennie po świeże informacje ^^; ~
0 komentarze